Jak zacząć zarabiać naprawdę duże pieniądze na swoim?

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Posłuchaj jak Twoje przekonania, Twoja historia wpływa na Twoje podejście do zarabiania naprawdę dużych pieniędzy. Czy naprawdę jest potrzebne Ci szczęście?

Posłuchaj jako podcast w wersji audio:

„Żeby zarabiać duże pieniądze trzeba być albo nieuczciwym albo całkowicie zamieszkać w swojej firmie, nie wychodzić z niej i tyrać 24h na dobę”.

„Pieniądze nie przychodzą łatwo trzeba się mega narobić i bez pracy nie ma kołaczy, a w Polsce to w nikt się nigdy nie dorobi bez pleców, jak się dorobi to na pewno straci rodzinę, bo skupił się na zarabianiu pieniędzy zbyt mocno i teraz już wierzy tylko w czysty materializm”.

„Wolę być niż mieć! Carpe diem! Człowieku nie kalam się gromadzeniem gotówki, przecież nie wiadomo czy jutro nie umrę. Żyje się tylko raz!”

Pierwszy milion trzeba ukraść. Jak się chce mieć kasę to musi się kombinować nieuczciwie, a tylko szemrane interesy dają kasę”.

Czas skończyć z tymi bzdurami, bo nigdy nie zaczniesz dobrze zarabiać!

Posłuchaj mnie uważnie! Wszystko jest w Twojej głowie.

Wiem, że Ci to nie pomaga, bo to jest bardzo ogólne sformułowanie, nawet jeżeli ja osobiście totalnie wierzę w jego prawdziwość.

Otóż w Twojej głowie mieszczą się ograniczające przekonania, w tym przekonania o pieniądzach.

„Nigdy nie będę bogaty, bo moi rodzice też nie byli.”

„Ja już jestem za stary, żeby zarobić duże pieniądze.”

„Pracuj ciężko to pieniądze same do Ciebie przyjdą. Najlepiej w ogóle to znaleźć sobie bogatą żonę albo bogatego męża.”

„Lepiej być dobrą osobą, uczciwą niż bogatą i nieuczciwą.”

 „Aby zarobić trzeba mieć dużo kasy na kapitał początkowy. A jak jesteś w związku i zarabiasz więcej niż partner to on się źle czuje później Cię zostawi i wylądujesz sam czy sama, więc lepiej nie próbuj.”

 „Generalnie to faceci niezbyt dobrze radzą sobie z dużymi pieniędzmi, bo im „odwala”. A kobiety słabo radzą sobie z matematyką więc też z pieniędzmi u nich ciężko. I generalnie jak tylko się wzbogacisz to Ci palma odbije. Woda sodowa do głowy uderzy i będą ludzie o Tobie mówić źle. No i generalnie nie można mieć wszystkiego.”

I jeszcze:

 „Jesteś zdrowy, to widocznie nie jest Ci bogactwo pisane. Wiesz, ludzie żyją za pół dolara za jednego dolara na świecie a Tobie czego się zachciewa, po co chcesz więcej? Pazerność. Przecież to jest albo uczciwość, albo bogactwo, a generalnie to wiesz pieniądze nie są w życiu najważniejsze.”

 „Po co ryzykować jeszcze utopisz wszystkie oszczędności człowieku. Najważniejsze jest to co mamy dzisiaj cieszmy się z tego. Lepiej zainwestować w dzieci to jest przyszłość trzeba generalnie tak żyć, żeby było dobrze.”

Zdarzyło Ci się słyszeć takie opinie od bliskich, od znajomych, od przyjaciół?

Ja ciągle to słyszę i jeszcze na dodatek dorastałem w domu, w którym też panowały różne przekonania o pieniądzach. Wydaje się, że przekonania o pieniądzach są kojarzone z czymś brudnym, że jest coś w nich nieuczciwego, niefajnego, mrocznego, a starożytni Rzymianie mówili przecież Pecunia non olet” (Pieniądze nie śmierdzą) – łacińska sentencja, której autorstwo rzymscy historycy Swetoniusz i Kasjusz Dion przypisali cesarzowi Wespazjanowi.

No, ale my nie jesteśmy w starożytnym Rzymie, my jesteśmy w Polsce i mimo, że wielu z nas marzy o dużym bogactwie i rozpływa się w tych marzeniach, w tych snach na jawie, które zaczynają się najczęściej od słów „Gdybym wygrał kiedyś w Totka…”; „Gdybym dostał spadek…” albo „Gdybym urodził się w innej, bogatszej rodzinie…”, no nie – STOP!

Czemu te Twoje przekonania, nie zaczynają się od słów: „Kiedy już rozwinę swoją markę i zarobię na swojej pasji, na tym co mnie kręci, mój pierwszy milion…”, czemu tak się nie zaczynają?

Odpowiedź – przekonania, przekonania i jeszcze raz przekonania!

W sieci można znaleźć badanie o tym, że ubóstwo umniejsza funkcje poznawcze (źródło https://science.sciencemag.org/content/341/6149/976). Wnioski, do których doszli badacze są niesamowite. Mianowicie, obawy związane z poczuciem biedy angażują nasze zasoby umysłowe tak mocno, że pozostaje w ich mniej na inne zadania. Przekłada się to na spadek funkcji poznawczych u osób badanych w stopniu porównywalnym z funkcjonowaniem po nieprzespanej nocy.

Idźmy dalej, raport z 2019 roku zatytułowany „Ultra Wealthy Population Analysis: The World Ultra Wealth Report 2019”, znajdziemy dane, które idealnie obalają przekonanie o tym, że większość bogatych ludzi miało zdecydowanie łatwiej na starcie, bo po prostu odziedziczyli pokaźne fortuny. Zgodnie z badaniem w 2019 roku na świecie żyło 265 490 osób z majątkiem o wartości co najmniej 30 mln USD.  Okazuje się, że ponad 2/3 tych osób zdobyło swoje majątki samodzielnie.

Chodzi o to, że mamy w głowie dużo różnych przekonań, które są interpretacjami rzeczywistości, w której żyjemy i często sami jesteśmy nauczeni różnych przekonań właśnie o pieniądzach.

Posłużę się definicją zdrowia psychicznego, stworzoną przez Maxie C. Maultsby Junior (amerykański lekarz psychiatra, twórca Racjonalnej Terapii Zachowania RTZ z ang. Rational Behavior Therapy RBT- jest nurtem krótkoterminowym terapii poznawczo-behawioralnej (CBT), to metoda pracy z emocjami, służąca lepszym myślom i przekonaniom oraz zmianie zachowania).

Emocjonalnie zdrowi ludzie są zorientowani na rzeczywistość i zaangażowani w to, by żyć produktywnie uzyskując maksymalną osobistą i społeczną aprobatę oraz doznając minimalnych niepożądanych konfliktów emocjonalnych

Maxie C. Maultsby Junior

Bardzo zawiła definicja zdrowia psychicznego, ale jakże świetnie odwołująca się do tego o czym dzisiaj będzie ten artykuł. Nie same fakty, nie to co jest rzeczywistością wywołuje u nas emocje, wywołuje u nas określone zachowania i też stanowi źródło blokad. To nasze przekonania o tych faktach, czyli to, co myślimy o tym, co jest faktem.

Założenie to opiera się na filozofii stoickiej. Epiktet – założyciel i przedstawiciel tejże filozofii powiedział, że to nie zdarzenia nas smucą, ale to jak je widzimy i intepretujemy. Zatem to nie pieniądze nas blokują same w sobie, nie są same w sobie brudne, tylko nasze myśli i nasze interpretacje tych pieniędzy, sposobów zarabiania, będą dla nas dzisiaj przeszkodą.

Skąd się biorą te ograniczające przekonania, te myśli, interpretacje pieniędzy w naszych głowach?

Najczęściej z przekazów rodzinnych. Przekaz rodzinny – cóż to takiego? To jest coś, czego uczymy się od naszych najbliższych. Kiedy jesteśmy dziećmi, mówi się do nas wprost o pieniądzach, ale też uczy się nas pośrednio tego, jakie są pieniądze. Już jako dzieci słuchamy tego, co się mówi o ludziach bogatych, o bogaceniu się, o finansach, o odkładaniu.

Jesteśmy uczeni obchodzenia się z pieniędzmi. Kiedy dostajemy pierwsze swoje pieniądze, zawsze idzie za tym jakieś hasło: „Schowaj sobie dobrze, bo …”:)

Obserwujemy oczywiście naszych rodziców, dziadków. Ich stosunek do pieniędzy i ich zachowania w kontekście pieniędzy i oszczędzania, etc. Dodatkowo Polska to kraj, któremu przez wieki historii towarzyszyła kastowość, podziały na biednych i bogatych, chłopów i szlachtę, na panów, książąt i chłopów.

Możemy się tylko domyślać, że Ci ubożsi, którzy niejednokrotnie, jak z kart historii wynika, byli wyzyskiwani przez przedstawicieli wyższych klas, mogli utożsamiać bogactwo z takimi zachowaniami jak: kłamstwo, oszustwo czy nieuczciwość.

Jeżeli słyszałeś zatem, że ludzie bogaci łatwiej się bogacą, a ludzie biedni zachowują się tak, jakby byli na tą biedę skazani to… niestety może być prawda. Może być to prawda o ich przekonaniach, o ich interpretacjach rzeczywistości, które to u tych pierwszych – bogatych skutecznie daje dostęp do nowych zachowań, w tym zachowań służących odkładaniu, przedsiębiorczości, bogacenia się, a tych drugich równie skutecznie to bogacenie się blokuje.

W jednym wystąpieniu Mateusza Grzesiaka pojawia ciekawa analogia, że słowo ubogi można zrozumieć jako „u Boga”, czyli blisko Boga, czyli osoba niezamożna pozostaje w łaskach siły wyższej. Dodajmy do tego jeszcze jeden fakt, że jeżeli masz przekonania, które ograniczają Ci zarabianie pieniędzy, kojarzą pieniądze z czymś brudnym, nieuczciwym to dużo łatwiej Ci jest interpretować zachowania ludzi, których uznasz za bogatych jako te, które potwierdzają te przekonania.

Przykład:

Jesteśmy sobie na stacji benzynowej, widzimy gościa, zatankował Porsche, stajemy za nim w kolejce na stacji benzynowej, oglądamy go, obserwujemy, wzdłuż i wszerz mierzymy go wzrokiem widzimy, że jest ubrany w kurtkę od Cristóbala Balenciaga. Widać, że ubiera się w Vitkacu, gdzie za buty zostawia Twoją miesięczną pensję i jeszcze do tego, ma na ramieniu męską torebkę Louis Vuitton i już prawdopodobnie Twój mózg zinterpretował go jako w cudzysłowie „bogatego”.

Jeżeli tylko ta osoba wyda z siebie chociażby cień pomruku, gdy będzie płacił za paliwo, chociażby delikatnie jego mimika nie spotka się z Twoim wyobrażeniem bycia miłą, sympatyczną osobą, a już nie daj Boże jeszcze jak ma tatuaż na przedramieniu, od razu w Twoich myślach może dostać etykietkę „Nowobogacki, burak, złodziej, dealer, prostak, co ma w nosie ludzi, którzy ciężko pracują nawet na tej stacji benzynowej”. Nie weźmiesz oczywiście pod uwagę tego, że być może właśnie ma trudny dzień, być może jego dziecko jest szpitalu, ktoś z bliskich choruje na Covid-19 i może dlatego nie płaci za paliwo z szerokim uśmiechem i wzrokiem przepraszającym za to, że ewidentnie źle dobrał swoją garderobę, markę auta i wzór tatuażu na przedramieniu do wyjścia na stację benzynową.

No nie!

W Twojej głowie dostaje etykietę: „Patrz, jak to pieniądze ludzi zmieniają!”. I tym oto sposobem Twój komputer pokładowy wspaniały de facto system – Twój mózg właśnie potwierdził sobie, że pieniądze są … tutaj sobie można trzy kropki postawić. Prawdopodobnie pojawia się w tym miejscu negatywna konotacja. I następnym razem, kiedy będziesz sobie myśleć, żeby rzucić etat i odejść z korpo z hukiem, żeby zrobić sobie fajne rzeczy w życiu, oparte o Twoją pasję, żeby zarobić wielokrotność Twojej pensji pracując mniej, to ten sam komputer pokładowy uruchomi Ci dokładnie ten schemat, który zablokuje Cię przed ustaleniem sobie godziwych stawek. Jak będziesz już miał swoje produkty, przeszkodzi Ci w rozsądnej wycenie, a nawet zablokuje Cię przed samą decyzją o rzuceniu etatu, bo przecież wewnętrznie tak naprawdę nie będziesz chciał się „ubrudzić od pieniędzy i oddalić od Boga”.

Boli co?

Ach Ci przodkowie i poprzednie pokolenia, co oni tam Tobie zainstalowali w głowach? Ale nie martw się, jest dla Ciebie ratunek.

Jeżeli znalazłeś chociaż po części siebie w tych przekonaniach, to nic straconego. Dobra wiadomość jest taka, że trzeba zmienić Twoje myślenie i to nie będzie niestety proste. Ale to jest na 100% możliwe.

Po pierwsze zapraszam Cię do zapoznania z techniką pochodzącą z racjonalnej terapii zachowania (RTZ). Pięć pytań nawiązuje do zdroworozsądkowego podejścia:

  1. Czy Twoje przekonanie, w tym przypadku przekonanie o pieniądzach jest oparte na faktach?
  2. Czy to przekonanie pozwala Ci zrealizować Twoje bliższe i dalsze cele?
  3. Czy to przekonanie sprawia, że lepiej dbasz o swoje życie i zdrowie.
  4. Czy to przekonanie pozwala Ci się lepiej czuć wewnętrznie?
  5. Czy to przekonanie pomaga Ci rozwiązać niepożądane konflikty lub ich uniknąć.

No i teraz sprawdźmy, na przykład takie przekonanie, że ludzie zamożni są nieuczciwi. Czy to przekonanie oparte jest na faktach? Trudno powiedzieć. Być może spotkałeś kogoś, kto był zamożny i nieuczciwy, wtedy odpowiesz TAK. Jeżeli nie spotkałeś nikogo osobiście i nie złapałeś go na jego nieuczciwości to musisz powiedzieć NIE. Czy to przekonanie pozwala Ci zrealizować bliższe i dalsze cele? NIE. Jeżeli chcesz rzucić etat i żyć bez szefa i pracy od 9 do 17, pracować z każdego miejsca na świecie, to nie będzie Ci pomagać, zablokuje Cię w Twoich działaniach. Czy to przekonanie sprawia, że lepiej dbasz o swoje zdrowie i swoje życie? Raczej nie ma z tym nic wspólnego. To, że bogaci są nieuczciwi I pieniądze są brudne, raczej to nie pomaga dbać o życie. Czy to przekonanie pozwala Ci się lepiej czuć? Tak, myślę, że tak. No bo jak jesteś niezamożny to przynajmniej nikt o Tobie nie mówi, że jesteś nieuczciwy itd.

Czy to przekonanie pomoże Ci rozwiązać konflikty lub ich uniknąć. No nie do końca. Ewentualnie możesz się z tym gościem na stacji benzynowej pokłócić.

Jeżeli przynajmniej trzy odpowiedzi były na NIE, a było ich więcej – jest szansa, że były nawet cztery, to znaczy, że przekonanie o pieniądzach nie ma nic wspólnego z racjonalnym myśleniem i należy z nim dalej podyskutować niczym Sokrates. Udowodnijmy sobie, że wiemy, że nic nie wiemy na temat pieniędzy. Przeprowadzimy teraz dysputę na temat pieniędzy. Pieniądze jako źródło wszelkiego zła na świecie, pieniądze jako coś brudnego, ludzie zamożni zarabiający duże pieniądze są nieuczciwi.

 

Zadajmy sobie kilka pytań:

Czy naprawdę uważasz, że pieniądze są źródłem wszelkiego zła? Jeżeli ktoś jest bogaty, to tylko i wyłącznie w związku z tym, że posiada jakąś ilość pieniędzy jest zdemoralizowany?

Czy te pieniądze naprawdę w jakiś magiczny sposób wpełzają do jego głowy i każą mu podejmować nieuczciwe, niemoralne, nieetyczne działania? Jakie masz podstawy do tego, żeby twierdzić, że ludzi bogaci są nieuczciwi, chciwi, kombinują, kłamią i oszukują?

Czy masz jakieś realne dowody na to, że doszli do wielkich pieniędzy nieuczciwie? Czy jesteś w stanie to udowodnić? Czy gdybyśmy poszli do sądu to mielibyśmy na to jakieś dowody czy to jest Twoja wyobraźnia?

Czy to jest coś, co wiesz na pewno? Czy jak masz pieniądze przy sobie, albo kiedy coś dostaniesz albo np. jest dzień po wypłacie to czy pieniądze przejmują nad Tobą kontrolę? Czy naprawdę tak jest, że to sam fakt posiadania pieniędzy sprawia, że podejmujesz jakieś zachowania?

A w ogóle to od jakiej kwoty w portfelu pieniądze zaczynają przejmować nad Tobą kontrolę? Jak masz 1500zł to już Cię „pchają” w kierunku nieuczciwych zachowań? Czujesz irracjonalność tego przekonania, prawda? Czy odczuwasz wdzięczność jak otrzymujesz od kogoś pieniądze?

To też może być ciekawe myślenie. Czy uważasz, że ludzie bogaci w ogóle zrobili kiedykolwiek coś dobrego dla świata? Jesteś w stanie znaleźć jakiś przykład?

Zapraszam Cię teraz do tego, żebyś zapisał czy zapisała przykłady nowych przekonań, takich, które będą Cię wspierać, nowych przekonań o pieniądzach.

Na przykład: „Zasługuję na bardzo godziwe wynagrodzenie za swoją pracę, swoje doświadczenie czy za swoją przyszłą markę, zasługuję na to by być osobą niezależną finansowo, nie żyjącą od pierwszego do pierwszego. Mam prawo układać swoje finanse we właściwy dla siebie sposób i niezależnie od ilości posiadanych pieniędzy mogę czuć się bogaty i uczciwy. Mam stuprocentowy wpływ na to, ile zarabiam i nie jest to uzależnione od mojej uczciwości czy nieuczciwości, a raczej od działań, które podejmuję. Dziś, teraz jest najlepszy moment na to, żeby zarabiać więcej. I mam odwagę do tego, żeby zbudować coś fantastycznego, co będzie dawać również dobre pieniądze. Mam wszelkie kompetencje, zasoby i doświadczenie, żeby zacząć żyć pełnią życia, żeby zacząć realizować swoje pasje i dobrze na nich zarabiać.”

Zapisz sobie tego typu przekonania.

Postaraj się poszukać dowodów na istnienie prawdziwości tych przekonań. Postaraj się znaleźć ludzi, którzy tak właśnie żyją. Postaraj się z nimi pogadać. Ustaw swój mózg, swoje oczy, swoją percepcję na to, żeby od jutra albo jeszcze od dzisiaj, poszukać dowodów na istnienie tych nowych, racjonalnych przekonań o pieniądzach.

Powracaj co jakiś czas do listy tych przekonań i postaraj się zrobić krok do przodu, żeby też poprzez działanie udowodnić sobie, że te przekonania o nieuczciwości, brudzie na pieniądzach są nieprawdziwe.

To oczywiście zajmie czas, ale pamiętaj, że najtrudniejszy jest pierwszy krok. Badania pokazują, że jeżeli spędzisz nad tym świadomie pracując przynajmniej 21 dni to jest ogromna szansa, że to się zmieni i będziesz mógł sobie podziękować, że zrobiłeś/zrobiłaś mega robotę w kierunku odzyskania wolności w życiu na własnych warunkach bez żadnego szefa nad sobą.

 

Powiedz sobie tak: „Mogę być bogaty, uczciwy, mało pracować, dużo odpoczywać, cieszyć się życiem i doceniać dobro i piękno tego świata.

Może nie będzie zawsze łatwo, ale nie będzie też cały czas trudno, życie jest zróżnicowane, trochę czarne, trochę białe, trochę jasne, trochę ciemne, trochę słodkie, a trochę gorzkie i w tym jest całe jego piękno.

Daj sobie poznać tę lepszą, słodszą stronę!

Co się może nie udać, gdy rzucisz etat i postawisz wszystko na jedną kartę?

Co się może nie udać, gdy rzucisz etat i postawisz wszystko na jedną kartę?

Strach jest czymś normalnym, ale aby go kontrolować trzeba rozumieć jego przyczyny. W tym artykule snuję najgorsze scenariusze i to,…
Dlaczego potrzebujesz kuloodpornej pewności siebie?

Dlaczego potrzebujesz kuloodpornej pewności siebie?

Pewność siebie ma wpływ na wiele obszarów naszego życia. Zastanowimy się skąd może się brać niskie poczucie własnej wartości, czyli…
Motywacja przede wszystkim! Czyli o technikach automotywacji na swoim.

Motywacja przede wszystkim! Czyli o technikach automotywacji na swoim.

Jako freelancer musisz motywować się sam, nie masz szefa, nie masz zespołu, nie dostajesz zadań. Jak się zmotywować do działania?…